Freerolls
| Nazwa | Data |
|---|---|
| $50 Freeroll | dzisiaj 14:00 |
| $200 Freeroll | dzisiaj 14:00 |
| i4poker Freeroll | dzisiaj 18:15 |
| $100 Beginner Freeroll | dzisiaj 18:50 |
| 150 EUR Daily FR | dzisiaj 19:00 |
Nasi partnerzy
Sportingbet
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Warszawa – miasto hazardu i rozrywki
/2008-03-03/
Maszyny do gier pojawiają się nawet w kwiaciarniach i barach z hot dogami Coraz więcej pieniędzy zostawiamy w kasynach i automatach do gry. W ubiegłym roku z podatku od gier losowych do budżetu państwa wpłynął ponad miliard złotych.W porównaniu z rokiem poprzednim dochody wzrosły o prawie jedną czwartą.
W ciągu trzech kwartałów 2007 r. w 22 salonach gier w okręgu warszawskim zostawiliśmy ponad 290 mln zł. Trzy czwarte tej sumy trafiło do kieszeni wygrywających.
Liczbę i lokalizację kasyn, salonów gry w bingo oraz salonów gier (takich, w których jest od 15 do 70 automatów) reguluje Ministerstwo Finansów. Ustawa o grach losowych określa, że w miastach jedno kasyno może przypadać na 250 tys. mieszkańców, a jeden salon gier na 100 tys. W Warszawie jest siedem kasyn i 15 salonów gier na automatach. Nie mamy za to salonu bingo (działający przy ul. Marszałkowskiej obok Teatru Małego został zlikwidowany).
Dużo chętnych
Nie oznacza to jednak, że hazardowy biznes jest nieopłacalny. Przedsiębiorcy chcą otwierać kolejne salony. W ubiegłym roku do urzędu miasta wpłynęło aż 20 podań w tej sprawie, bo resort finansów przed wydaniem zezwolenia prosi samorząd o opinię.
– Nie jest ona wiążąca, ale jest brana pod uwagę – tłumaczy Jakub Lutyk, rzecznik ministerstwa. W tej chwili stołeczny samorząd opiniuje sześć wniosków. Na temat dwóch wypowiedziała się wczoraj Rada Warszawy.
Salon gier chciał otworzyć Club Fair Play przy Trakcie Brzeskim. Rada dzielnicy Wesoła nie wyraziła na to zgody, ponieważ w tym samym budynku, w którym stoją już automaty do gier zręcznościowych, jest sprzedawany alkohol, a niedaleko znajduje się osiedle mieszkaniowe.
Następnego klubu przy Marszałkowskiej 99/101 nie chce u siebie też Śródmieście. Miał się tu przenieść salon z Grochowskiej. – W bezpośrednim sąsiedztwie obiektu znajduje się hotel Metropol, w którym funkcjonuje salon gier na automatach – argumentowali radni. – Na terenie Śródmieścia działa siedem ze wszystkich 15 tego typu salonów gier.
Kasa u szatniarza
Salonów gier z prawdziwego zdarzenia nie może powstać więcej niż przewiduje ustawa, dlatego maszyny do gier pojawiają się nawet w kwiaciarniach czy barach z hot dogami.
– Liczba miejsc z automatami niskohazardowymi nie jest określona, ale one też muszą być zarejestrowane, mają spełniać standardy i stać w wydzielonym miejscu – tłumaczy Lutyk.
– Nad wszystkimi maszynami, na których można wygrać pieniądze, jest nadzór podatkowy. Nie dotyczy to jednak urządzeń, które wyglądają np. jak jednoręki bandyta, ale nie wypłacają pieniędzy. Wtedy to tylko gra, a nie hazard.
Jeśli jednak właściciel postawi taki automat, a za wygraną będzie można odebrać pieniądze u szatniarza, musi się liczyć z konsekwencjami, bo zostanie potraktowany jak prowadzący nielegalnie gry hazardowe.
źródło: Życie Warszawy,28-02-2008 Agata Sabała, www.zw.com.pl
W ciągu trzech kwartałów 2007 r. w 22 salonach gier w okręgu warszawskim zostawiliśmy ponad 290 mln zł. Trzy czwarte tej sumy trafiło do kieszeni wygrywających.
Liczbę i lokalizację kasyn, salonów gry w bingo oraz salonów gier (takich, w których jest od 15 do 70 automatów) reguluje Ministerstwo Finansów. Ustawa o grach losowych określa, że w miastach jedno kasyno może przypadać na 250 tys. mieszkańców, a jeden salon gier na 100 tys. W Warszawie jest siedem kasyn i 15 salonów gier na automatach. Nie mamy za to salonu bingo (działający przy ul. Marszałkowskiej obok Teatru Małego został zlikwidowany).
Dużo chętnych
Nie oznacza to jednak, że hazardowy biznes jest nieopłacalny. Przedsiębiorcy chcą otwierać kolejne salony. W ubiegłym roku do urzędu miasta wpłynęło aż 20 podań w tej sprawie, bo resort finansów przed wydaniem zezwolenia prosi samorząd o opinię.
– Nie jest ona wiążąca, ale jest brana pod uwagę – tłumaczy Jakub Lutyk, rzecznik ministerstwa. W tej chwili stołeczny samorząd opiniuje sześć wniosków. Na temat dwóch wypowiedziała się wczoraj Rada Warszawy.
Salon gier chciał otworzyć Club Fair Play przy Trakcie Brzeskim. Rada dzielnicy Wesoła nie wyraziła na to zgody, ponieważ w tym samym budynku, w którym stoją już automaty do gier zręcznościowych, jest sprzedawany alkohol, a niedaleko znajduje się osiedle mieszkaniowe.
Następnego klubu przy Marszałkowskiej 99/101 nie chce u siebie też Śródmieście. Miał się tu przenieść salon z Grochowskiej. – W bezpośrednim sąsiedztwie obiektu znajduje się hotel Metropol, w którym funkcjonuje salon gier na automatach – argumentowali radni. – Na terenie Śródmieścia działa siedem ze wszystkich 15 tego typu salonów gier.
Kasa u szatniarza
Salonów gier z prawdziwego zdarzenia nie może powstać więcej niż przewiduje ustawa, dlatego maszyny do gier pojawiają się nawet w kwiaciarniach czy barach z hot dogami.
– Liczba miejsc z automatami niskohazardowymi nie jest określona, ale one też muszą być zarejestrowane, mają spełniać standardy i stać w wydzielonym miejscu – tłumaczy Lutyk.
– Nad wszystkimi maszynami, na których można wygrać pieniądze, jest nadzór podatkowy. Nie dotyczy to jednak urządzeń, które wyglądają np. jak jednoręki bandyta, ale nie wypłacają pieniędzy. Wtedy to tylko gra, a nie hazard.
Jeśli jednak właściciel postawi taki automat, a za wygraną będzie można odebrać pieniądze u szatniarza, musi się liczyć z konsekwencjami, bo zostanie potraktowany jak prowadzący nielegalnie gry hazardowe.
źródło: Życie Warszawy,28-02-2008 Agata Sabała, www.zw.com.pl
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz


Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy