Freerolls
| Nazwa | Data |
|---|---|
| $50 Beginner Freeroll | jutro 00:20 |
| $50 Freeroll | jutro 02:00 |
| $500 Freeroll | jutro 02:30 |
| Paradise 75 EUR FR | jutro 05:00 |
| $500 Freeroll | jutro 06:45 |
Nasi partnerzy
Sportingbet
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Liczenie kart w Blackjacku
/2007-09-18/
Zawodowi gracze w blackjacka, którzy potrafia liczyć karty, sa prawdziwa legenda kasyn na całym świecie. Kinomani pamiętaja też zapewne sceny z filmu „Rain Man”, w którym cierpiacy na autyzm, fenomenalnie utalentowany matematycznie Raymond Babbit (Dustin Hoffman) pomaga swojemu bratu Charliemu (Tom Cruise) rozwiazać problemy finansowe – dzięki jego umiejętności liczenia kart Charlie wygrywa z kasynem. Czy zatem liczyć karty moga tylko osoby wybitnie uzdolnione matematycznieł Czy umiejętność ta pozwala wygrywać z kasynem tak jak przedstawili to twórcy hollywoodzkiego filmuł
Klkinij tutaj aby zagrać w video pokera online w ciągu kilku sekund ZA DARMO! Możesz nauczyć się zasad, przećwiczyć liczenie kart i potrenować przez grą za prawdziwą kasę!
Na poczatku lat 60. XX wieku Edward Thorpe, profesor matematyki z New Mexico State University, wydał ksiażkę „Beat the dealer: the winning strategy
for the game of twenty-one” w której zwrócił uwagę na fakt, że kiedy w talii pozostaje do rozdania więcej asów, figur oraz 10, znaczaco wzrastaja szanse gracza na wygrana. Niskie karty, w szczególności 5 i 6, zwiększaja szanse kasyna. Ksiażka Edwarda Thorpa szybko zdobyła wysokie miejsca na listach bestsellerów i w dużej mierze to właśnie dzięki niej blackjack stał się najpopularniejsza gra stołowa w amerykańskich kasynach.
Liczenie kart daje graczowi około 1% przewagi nad kasynem. Poniżej prezentujemy jedna z najpopularniejszych i zarazem najprostszych metod liczenia kart.
Metoda High – Low
Ten sposób liczenia kart opracował i zamieścił w swojej ksiażce „Blackjack Secrets” Stanford Wong. Metoda, podobnie jak w przypadku teorii profesora Thorpa, opiera się na założeniu, że im więcej asów, figur i 10 pozostało do rozdania, tym lepiej dla gracza. Gdy w bucie krupiera zostało więcej niskich kart, wzrasta przewaga kasyna. Zatem w momencie, kiedy do rozdania zostało wiele asów, figur i 10, gracz powinien zwiększyć stawkę, a kiedy do
rozdania zostało wiele niskich kart, obniżyć ją lub zakończyć grę. Osobno liczy się wysokie i niskie karty rozdawane przez krupiera.
Podczas gry gracz stosuje się do strategii podstawowej, sumujac jednocześnie wartość kart opuszczajacych but krupiera według poniższego schematu:
10, figury i asy maja wartość -1
7, 8, 9 maja wartość 0
2, 3, 4, 5, 6 przyjmuja wartość +1
W ten sposób otrzymywana jest tzw. wartość aktualna, bieżaca.
Jeżeli kasyno używa do gry w blackjacka więcej niż jednej talii, trzeba podzielić wartość bieżaca przez liczbę pozostałych do rozdania talii. Otrzymywana jest wtedy tzw. wartość prawdziwa. Jej wysokość wpływa także na zmiany w strategii podstawowej. Dodatkowo słuszna z punktu widzenia statystyki decyzja jest wzięcie ubezpieczenia, jeżeli z wartości prawdziwej wynika, że 10 lub figury stanowia więcej niż 1/3 kart pozostałych do rozdania.
Znajac podstawowe informacje, możemy odpowiedzieć na pytania postawione na wstępie. Czy liczyć karty moga tylko osoby wybitnie uzdolnione? Należy rozwiać krażacy wśród graczy kasynowych mit, że liczenie kart to rzecz niezwykle trudna. Tak naprawdę nie jest to nadzwyczajnie skomplikowane i każdy śmiertelnik może liczyć karty. Jak już wspomnieliśmy, gracz dzięki liczeniu kart może zdobyć około 1% przewagi statystycznej nad kasynem.
Należy jednak pamiętać, że wygrywanie z kasynem wymaga wysokiego budżetu (przy założeniu, że liczenie kart zamierza się traktować profesjonalnie) i długiego okresu czasu (w krótkim-średnim horyzoncie czasowym odchylenie standardowe będzie miało kluczowy wpływ na nasze wyniki).
Pojedynczy gracze liczacy karty na stołach o niskich limitach nie stanowia dla kasyn prawdziwego zagrożenia. Co więcej, na takich klientów w kasynach amerykafskich na ogół przymyka się oko i pozwala się im wygrywać w myśl zasady – „Ktoś musi w kasynie wygrywać i robić mu reklamę”. Warto też wiedzieć, że liczenie kart nie jest nielegalne, dopóki do tego celu nie wykorzystuje się urzadzef elektronicznych lub nie korzysta się z pomocy innych graczy - niemniej kasyno, jako prywatny biznes, ma prawo zabronić gry każdemu bez podawania przyczyn. Prawdziwym zagrożeniem dla kasyn sa natomiast tzw. grupy Gorilla BP’s (BP-Big Player; wielki gracz). Ich działalność polega na tym, że grupa graczy gra w blackjacka za niskie stawki wedle strategii podstawowej i liczy karty. Gdy karty daja odpowiednia przewagę graczom, sygnalizuja oni BP, aby wszedł do gry. Ten gra już o wysokie stawki, np. kilkuset dolarów. Dzięki takiemu rozwiazaniu BP nie musi liczyć kart, a jedynie właściwie odczytywać sygnały od pozostałych członków grupy.
Trudno go też zidentyfikować, bo nie różni się od wielu innych graczy, którzy często zmieniaja stoły. W polskich kasynach tego typu działania raczej nie mogłyby być podjęte, gdyż w naszym kraju nie ma tak dużej liczby stolików do gry w blackjacka jak za oceanem.
Klkinij tutaj aby zagrać w video pokera online w ciągu kilku sekund ZA DARMO! Możesz nauczyć się zasad, przećwiczyć liczenie kart i potrenować przez grą za prawdziwą kasę!
Na poczatku lat 60. XX wieku Edward Thorpe, profesor matematyki z New Mexico State University, wydał ksiażkę „Beat the dealer: the winning strategy
for the game of twenty-one” w której zwrócił uwagę na fakt, że kiedy w talii pozostaje do rozdania więcej asów, figur oraz 10, znaczaco wzrastaja szanse gracza na wygrana. Niskie karty, w szczególności 5 i 6, zwiększaja szanse kasyna. Ksiażka Edwarda Thorpa szybko zdobyła wysokie miejsca na listach bestsellerów i w dużej mierze to właśnie dzięki niej blackjack stał się najpopularniejsza gra stołowa w amerykańskich kasynach.
Liczenie kart daje graczowi około 1% przewagi nad kasynem. Poniżej prezentujemy jedna z najpopularniejszych i zarazem najprostszych metod liczenia kart.
Metoda High – Low
Ten sposób liczenia kart opracował i zamieścił w swojej ksiażce „Blackjack Secrets” Stanford Wong. Metoda, podobnie jak w przypadku teorii profesora Thorpa, opiera się na założeniu, że im więcej asów, figur i 10 pozostało do rozdania, tym lepiej dla gracza. Gdy w bucie krupiera zostało więcej niskich kart, wzrasta przewaga kasyna. Zatem w momencie, kiedy do rozdania zostało wiele asów, figur i 10, gracz powinien zwiększyć stawkę, a kiedy do
rozdania zostało wiele niskich kart, obniżyć ją lub zakończyć grę. Osobno liczy się wysokie i niskie karty rozdawane przez krupiera.
Podczas gry gracz stosuje się do strategii podstawowej, sumujac jednocześnie wartość kart opuszczajacych but krupiera według poniższego schematu:
10, figury i asy maja wartość -1
7, 8, 9 maja wartość 0
2, 3, 4, 5, 6 przyjmuja wartość +1
W ten sposób otrzymywana jest tzw. wartość aktualna, bieżaca.
Jeżeli kasyno używa do gry w blackjacka więcej niż jednej talii, trzeba podzielić wartość bieżaca przez liczbę pozostałych do rozdania talii. Otrzymywana jest wtedy tzw. wartość prawdziwa. Jej wysokość wpływa także na zmiany w strategii podstawowej. Dodatkowo słuszna z punktu widzenia statystyki decyzja jest wzięcie ubezpieczenia, jeżeli z wartości prawdziwej wynika, że 10 lub figury stanowia więcej niż 1/3 kart pozostałych do rozdania.
Znajac podstawowe informacje, możemy odpowiedzieć na pytania postawione na wstępie. Czy liczyć karty moga tylko osoby wybitnie uzdolnione? Należy rozwiać krażacy wśród graczy kasynowych mit, że liczenie kart to rzecz niezwykle trudna. Tak naprawdę nie jest to nadzwyczajnie skomplikowane i każdy śmiertelnik może liczyć karty. Jak już wspomnieliśmy, gracz dzięki liczeniu kart może zdobyć około 1% przewagi statystycznej nad kasynem. Należy jednak pamiętać, że wygrywanie z kasynem wymaga wysokiego budżetu (przy założeniu, że liczenie kart zamierza się traktować profesjonalnie) i długiego okresu czasu (w krótkim-średnim horyzoncie czasowym odchylenie standardowe będzie miało kluczowy wpływ na nasze wyniki).
Pojedynczy gracze liczacy karty na stołach o niskich limitach nie stanowia dla kasyn prawdziwego zagrożenia. Co więcej, na takich klientów w kasynach amerykafskich na ogół przymyka się oko i pozwala się im wygrywać w myśl zasady – „Ktoś musi w kasynie wygrywać i robić mu reklamę”. Warto też wiedzieć, że liczenie kart nie jest nielegalne, dopóki do tego celu nie wykorzystuje się urzadzef elektronicznych lub nie korzysta się z pomocy innych graczy - niemniej kasyno, jako prywatny biznes, ma prawo zabronić gry każdemu bez podawania przyczyn. Prawdziwym zagrożeniem dla kasyn sa natomiast tzw. grupy Gorilla BP’s (BP-Big Player; wielki gracz). Ich działalność polega na tym, że grupa graczy gra w blackjacka za niskie stawki wedle strategii podstawowej i liczy karty. Gdy karty daja odpowiednia przewagę graczom, sygnalizuja oni BP, aby wszedł do gry. Ten gra już o wysokie stawki, np. kilkuset dolarów. Dzięki takiemu rozwiazaniu BP nie musi liczyć kart, a jedynie właściwie odczytywać sygnały od pozostałych członków grupy.
Trudno go też zidentyfikować, bo nie różni się od wielu innych graczy, którzy często zmieniaja stoły. W polskich kasynach tego typu działania raczej nie mogłyby być podjęte, gdyż w naszym kraju nie ma tak dużej liczby stolików do gry w blackjacka jak za oceanem.
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz



Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy